Nie mam ja szczęścia do blogowania - zaczynam coś pisać, a po trzech notkach przestaję. Ostatnio tego bloga używałem trzy lata temu i swoimi kilkoma postami nie przedstawiał w zasadzie niczego ciekawego, z wyjątkiem tego, że już w 2016 roku pisałem o potencjalnych kontrowersjach prawnych w związku z nowelizacją ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.
Czas jednak do czegoś go wykorzystać, tak więc będę sobie tu pisał o różnych rzeczach, a przede wszystkim spróbuję skupić różne rzeczy z różnych czeluści Internetu w jedno miejsce. Ot, tak, żeby potencjalna osoba zainteresowana moją osobą (a czasem takie się zdarzają) mogła z łatwością się ze mną skomunikować, względnie spróbować zrozumieć moje myśli. Czy się da? Tego nie wiem. Czy warto? Na pewno.
Tak więc wykupiłem domenę michalszymanski.pl żeby łatwiej było ją wpisywać w okno przeglądarki i zapraszam do lektury.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz