W miarę swoich skromnych możliwości będę się starał tutaj kompletować to, co trafia się o mnie w różnego rodzaju mediów - od tych z gigantycznym nakładem, po te najmniejsze. Zapewne całości zebrać się nigdy nie uda, ale zawsze warto próbować. Dodatkowo, jeśli zajdzie taka konieczność, pozwolę sobie na mały komentarz kursywą.
1. 20 kwietnia 2010, "Gazeta Wyborcza": Olimpijczycy z Kochanowskiego. Moja pasja? Hermeneutyka - akurat nie moja, tylko starszego i bardziej doświadczonego w bojach na Olimpiadzie Filozoficznej kochanowszczaka, acz i moje nazwisko gdzieś-tam się przewija. Oprócz naszej (bodajże) filozoficznej trójki wypowiadał się jeszcze kolega z Olimpiady Historycznej. Chyba pierwszy w życiu kontakt z "GW", pani redaktor była nadzwyczaj miła, pewnie nie wiedziała, że już w I klasie liceum jej rozmówca czytywał Carla Schmitta.
2. 21 maja 2011, "Echo Dnia": Laureaci olimpiady filozoficznej odebrali nagrody - najstarsza informacja prasowa jaka jest dostępna w sieci.
2. 21 maja 2011, "Echo Dnia": Laureaci olimpiady filozoficznej odebrali nagrody - najstarsza informacja prasowa jaka jest dostępna w sieci.
3. 26 maja 2012, "Echo Dnia": Michał Szymański laureatem Nagrody imienia Profesora Leszka Kołakowskiego - tak, wiem, na tych zdjęciach wyglądam strasznie, mój stan zdrowia był jednak wówczas daleki od idealnego.
5. 12 kwietnia 2016, "PCh24.pl": Satanistyczny zespół Nergala kpi z Komunii Świętej. Studenci prawa z UJ zgłaszają sprawę do prokuratury - nic dodać, nic ująć.
6. 14 maja 2016, "Trzecia Droga": Kraków w obronie normalnej rodziny - portal organizacji Trzecia Droga i treść mojego przemówienia w ramach kontrmanifestacji do tzw. marszu równości.
7. 21 marca 2017, "Gazeta Wyborcza": Koło naukowe czy światopoglądowa bojówka? Spory Ordo Iuris o Kiessling i Nergala - tekst, który zawsze napełnia mnie dumą, a jego papierowy egzemplarz przez długi okres czasu przyozdabiał ścianę mojego krakowskiego mieszkania. Fakt, że (wówczas) prosty student za zwykłą studencką aktywność został potraktowany ostrym tekstem przez samą "GW" od ponad 2 lat traktuję jako powód do chluby. Nawiasem mówiąc, pan dziennikarz nie był już tak miły jak jego koleżanka po fachu sprzed 7 lat.
8. 13 maja 2017, "Gazeta Wyborcza": Marsz Równości przeszedł ulicami Krakowa. Na Rynku demonstrowali narodowcy - kolejny raz w "Gazecie Wyborczej".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz